Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie jestem Gombrowiczem & emergency. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie jestem Gombrowiczem & emergency. Pokaż wszystkie posty

23 czerwca 2016

450# siri am i tired or dying





Ku**wy babilońskie, taka jestem zła na siebie, że będzie zwięźle i na temat, bo inaczej same niecenzuralne słowa by tutaj poleciały i mama Kociak będzie krzyczeć (nie żałuję). Wiecie, miał być taki cudowny post, nastawiłam się na niego psychicznie, a wyszło ch... kasztan, pupa i kamieni kupa. bo jestem beznadziejna i zamiast robić szablony, to śpię i oglądam dramy. Mam zero motywacji. I tylko jedno zamówienie dzisiaj oddaję, to, które wymagało ode mnie najmniej własnego wkładu, do rzeczy, minimalizm. Nie narzekam, lubię skomplikowane szablony, oryginalność to coś, co kluski lubią najbardziej. Wybaczcie mój brak artyzmu, już kończę, idę przeklinać, płakać do Taekooka i hejtować upały dalej, bo tylko to potrafię.
PS W ciągu kilku kolejnych tygodni dowiem się, jak moje życie się ułoży, to się zobaczy, kiedy następny post, już możecie rzucać kamieniami.


Followers