Witam was w ten zapewne piękny, skacowany, niedzielny poranek. (Próbuję przewidywać przyszłość, piszę to w piątek). Przed wami ostatnia część II edycji Współpracy z Pandą! Zanim zaczniecie tęsknić za tą zabawą (graficy), za weekendem (uczniowie i pracujący), za wolnym czasem (studenci), mamy coś dla was na osłodę.
Do naszej części galaktyki kurwix zajechała na lśniącym jednorożcu Kaeru, przywożąc w paczuszce swoją skromną bazę. Nie było to nic dziwnego, ot, zwyczajny kurier na Współpracę, sporo ich ostatnio bywało na pandowym skwerku. Zapewne nikt by na Kaeru nie zwrócił uwagi, gdyby przypadkiem nie przechodził Drogą Czekoladową dziki tłumek z Wioski Szablonów. Dziewczyny doskoczyły do jednorożca, próbując znaleźć się jak najbliżej magicznego stworzenia, rzadko widywanego nawet w blogosferze. Niestety zwierzę się przelękło i wierzgnęło, zrzucając biedną Kaeru. Widząc nadarzającą się okazję, Mrs Black szybko chwyciła paczuszkę i schowała ją na swoim dysku zewnętrznym, po czym dała znak towarzyszkom i razem uciekły do swojej fabryki na tęczy.
