Powiem wam, że w tym tygodniu skończyły mi się ferie i jest dopiero czwarty dzień szkoły, a ja jestem na skraju umrzenia. Tak, UMRZENIA.
Dostaliśmy na zdanie z zawodowych zrobić w html stronę internetową. Jako, że w naszej klasie tak po prawdzie NIKT tego nie umie, zadanie było banalne. Ma być na niej jedno zdanie, tabela (każda komórka w innym kolorze) + w jednej obrazek. Z nieznanych powodów, facetowi nie spodobała się moja oczojebna tabela z obrazkiem pieseła na falującym, kolorowym tle.
Nie mam za to matematyk. Mam za to bardzo ambitny przedmiot jakim jest wychowanie do życia w rodzinie. Mamy go z babką, która jest tępa. Bardzo. Lekcje z nią opierają się na śmianiu, sprzeczaniu się z nią (na tematy typu, że MOŻNA zmusić kogoś do małżeństwa. Według niej, nawet jeśli zgoda jest pod przymusem, to nie jest to przymus a zgoda [?!], KAŻDY facet to egoista i będzie cie zdradzał, dlatego zaufanie w związku nie ma sensu i ona swojemu mężu nie ufa, a żyje im się rewelacyjnie! )
Miałam dodać szablony z Fairy Tail (w którym się mocno zakochałam), ale się nie wyrobiłam ;_; Będą następnym razem!
I taka sprawa co do zamówień. Ludzie, my nie piszemy regulaminu z nudów! Nie dostosowaliście się, trudno, nie wykonamy zamówień. Niby z jakiej racji, ktoś ma być sumienny wobec was, skoro wy nie jesteście? Na serio, nie mam słów do osób, które się nie dostosują do regulaminu i jak im odmówię, to są wielce oburzeni i wychodzą, rzucając tekstem 5-latka: "Zamówię sobie u kogoś innego, lepszego!"
No, foch z przytupem i trzema obrotami.
213# Dla Leyla
Wiem, że chciałaś mniej buttonów, ale jakoś tak mi się hurtowo zrobiło. Najwyżej sobie wybierzesz. I co prawda wysuwanego menu nie masz, ale są kółka!
214# Dla Mizuri Higoshi
Coś kiepsko czytałaś regulamin, bo jednego posta nie skomentowałaś, ale postanowiłam już na to ręką machnąć. Nie wiem czy Ci się szablon spodoba, bo robiłam go na szybko - Byle by zdążyć na dzisiaj. W razie czego, wykonam jeszcze raz.