I won't fade away,
be forgotten or just
cast away,
this life is mine to live,
I won't fade away,
I'm lost inside this endless haze of life,
but this life is mine to live
- All Time Low ~ Old Scars/Future Hearts
Siemanko, świry!
Tak mniej więcej już od godziny próbuję napisać tego posta i tak przynajmniej od godziny mi to nie wychodzi... Dobra, niech już dostanę po głowie jak coś nie wyjdzie, ale wrzucić trzeba.
Ogólnie to Tyler trochę się tutaj tak nieładnie wepchnęła z czego ma w sumie ogromne wyrzuty sumienia, ale ostatni mój szablon tutaj był jakoś miesiąc temu (a posty jak widać są zaplanowane hen hen późno na czerwiec) i chyba przez to miałam jeszcze większe wyrzuty sumienia, więc tak jakby.... to tego innego wyjścia nie było... 3 piosenki niezręcznego śpiewu później... No i Tyler zwinęła nieco post Zielonemu Kociakowi (tak w połowie) i nawet nie wiecie jak fatalnie się z tego powodu czuję....Ok koniec, myślę, że mój aktualny portret psychologiczny jest przedstawiony ze szczegółami... kolejne 2 piosenki później....
Także. Dzięki, dzięki, dzięki Kociaku za możliwość dorzucenia swojej pracy!
Niestety dzisiaj to Tyler jest odpowiedzialna za pisanie posta, więc - jak to zaprezentowane jest wyżej - będzie/jest awkward xD
Czy tylko ja tak przeżywam wrzucenie każdego posta?!
Ok, nie napisałam w końcu. Post składa się z dwóch prac Kociaka (oczywiście) i jednej, skromniutkiej Tyler (to o tego małego gówniarza całe te wyrzuty sumienia ... xD).