*polecam posłuchać jeżeli kogoś interesuje geneza pierwszego szablonu
Zabierzcie ode mnie to gorąco. Mam dość. Gdzie moje deszczowe dni do nołlajfienia i pisania pierdół? Wczoraj zostałam bezczelnie wyciągnięta za fraki na basen i mimo, że ładnie mnie opaliło, to moja skóra cierpi. Poważnie, czuję jej krzyk. Ona nie lubi słońca, tak jak i posiadaczka. Burżuazja jest blada i tyle. Przychodzę do was z samymi koreańczykami, wybaczcie, ale mam taką zajawkę i póki co nic innego mi nie wychodzi. Zamiast pierwszego mrocznego miał być inny mroczny z Andy'm, ale cóż, wena kazała zrobić odwrotnie. W następnym poście dodam zaległe zamówienia, ale to dopiero po imieninkach. A potem może jakiś urlop, hmm. Zobaczy się.